Modny kolor w mieszkaniu - pudrowy róż

Pudrowy róż to kolor, który zawładnął nawet aranżacją mieszkań. Jest delikatny, kobiecy, a jednocześnie przyjemny dla oka, a nawet może poprawiać nastrój. Wbrew pozorom nie nadaje się tylko do mieszkania singielki czy dziecięcego pokoju. Także typowe, rodzinne mieszkanie może wiele zyskać na wprowadzeniu tego koloru.

Przede wszystkim róż ma wiele odcieni. Od mocnych, ekscentrycznych neonów po delikatne, lekkie, a nawet blade odcienie, które ani trochę nie przytłaczają i świetnie sprawdzają się w roli dodatków.

Modny w tym sezonie
Pudrowy róż modny jest już od 2015 roku, ale dopiero w tym sezonie wszedł na salony i do mieszkań jako element ich wystroju. Kolor ten jest radosny i bardzo plastyczny, dzięki temu sprawdza się w zestawieniu z innymi barwami jak biel, szarość, błękit czy nawet czerń i złoto. Może wyglądać słodko, ale też i bardzo elegancko.

Sypialnia w różu
Zwykle to to pomieszczenie kojarzymy z kolorem czerwonym czy różowym. Dzięki relaksacyjnym walorom pudrowego różu w sypialni, w której znajdziemy pościel czy narzutę w tym kolorze będzie nam się dobrze odpoczywać. Można też postawić na dekoracyjne poduszki czy koce z frędzlami.

Łazienka i kuchnia
Te pomieszczenia akurat najmniej nam się kojarzą z romantyzmem. Ale w obu potrzebne jest wiele akcesoriów jak chociażby mydelniczki. Można też wybrać stylizacje vintage, do których drobne kwiatki czy też pudrowy róż pasują idealnie. Nie trzeba ani tapetować ani malować tych pomieszczeń w tym kolorze. Wystarczą przybory, ręczniki czy ścierki, które widać, ale nie przytłaczają swoim kolorem innych elementów.

Pudrowy róż w roli głównej
Głównym pomieszczeniem w każdym mieszkaniu jest salon. Zazwyczaj jest to też największy pokój, więc można tutaj dać się ponieść aranżacji. Świetnie wygląda tapeta w pionowe białe i pudrowo różowe pasy, ale tylko na jednej ścianie. Pozostałe można zostawić białe albo jasno szare, żeby nie było to mocno przytłaczające. Można też kupić różowe kapy, koce i poduszki na kanapę albo różowe ramki na zdjęcia, które postawimy na komodzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here